|
Nasza
firma wykonuje pokrycia dachów w 4 technologiach czyli krycie
blachami, krycie gontem bitumicznym, krycie papami
termozgrzewalnymi i krycie wszelkiego rodzaju dachówką. W
związku z dużą ilością wykonanych przez nas pokryć z dachówki i
papy termozgrzewalnej chciałbym Państwu ujawnić tajniki
wykonania obydwóch technologii przez naszą firmę.
Na wstępie chciałbym Państwu przedstawić ludzi odpowiedzialnych
za budowę i remonty dachów zgodnie z technologią i sztuką
budowlaną dla robót dekarskich w naszej firmie.
Dariusz Iwaniak - właściciel firmy "Dachbud Iwaniak",
fizycznie prowadzi roboty na dachu, odpowiedzialny za BHP,
organizuje pracę i trzyma wszystko w przysłowiowej garści po to
aby roboty były wykonywane zgodnie z technologią i sztuką
dekarską. Dziesięcioletnie doświadczenie jako dekarz-blacharz,
specjalistyczne kursy dekarskie, kurs menadżera i praca dla
dużych firm dekarskich na obiektach spółdzielczych i u
inwestorów prywatnych pozwoliła w rezultacie na bardzo dobre
poznanie sztuki dekarskiej właścicielowi firmy, który to zdobyte
doświadczenia przeniósł ostatecznie na grunt własnej
działalności gospodarczej w roku 2001.
Tomasz Doleżych - brygadzista, dekarz- blacharz, murarz
współodpowiedzialny w równym stopniu co właściciel firmy za
jakość robót dekarskich
Sebastian Kotlewski - brygadzista, dekarz-blacharz, cieśla
współodpowiedzialny w równym stopniu co właściciel firmy za
jakość robót dekarskich
Patryk Gruszecki - brygadzista, dekarz-blacharz,
współodpowiedzialny w równym stopniu co właściciel firmy za
jakość robót dekarskich
Bogdan Gruszecki - dekarz, murarz, cieśla
– murarz, pomocnik dekarza
Technologia robót dekarskich prowadzonych zimą przy użyciu "Dachdeka"
Technologia murowania kominów, ocieplania jaskółek na dachach
dachówkowych przy temperaturze do -15°C
Ta nowatorska technologia została wynaleziona przez właściciela
firmy "Dachbud Iwaniak". Od czterech lat budujemy i remontujemy
dachy również zimą. Dachy te w większości są kryte dachówką lub
blachodachówką aczkolwiek przy "czarnej zimie" i dodatniej
temperaturze kryjemy również papą. Budowa lub remont dachu zimą
na pewno trwa trochę dłużej niż w innych porach roku, ale jest w
100% do wykonania nawet przy temperaturze -15°C.
Tak, dobrze Państwo widzą -15°C.
O ile z robotami demontażowymi i montażowymi np. dachówki nie ma
większego problemu w takiej temperaturze, to już prace murarskie
powinno się wstrzymać (co robi 99% firm) i to jest bardzo
prawidłowe podejście jak się nie zna tajników pewnych metod
które stosuje ten 1% firm, w tym moja. My takie metody znamy i z
powodzeniem je stosujemy nie przerywając pracy nawet przy -15°C
nawet na jeden dzień.
Wymurowanie komina w minusowej temperaturze jest banalnie
proste. Otóż przed rozpoczęciem murowania komina trzeba załacić
dach. Następnie na łatach nad jeszcze nie wymurowanym kominem
budujemy z łat i plandeki wigwam zupełnie jak indiański, pod
którym montujemy podesty na cegłę, zaprawę i umieszczamy w nim
butlę z propanem-butanem do której jest podpięty palnik do
grzania pap termozgrzewalnych. Murarz, który muruje komin ogniem
z palnika ogrzewa powietrze w wigwamie. Regulacja płomienia
pozwala na uzyskanie temperatury jaka nam odpowiada i mimo -15°C
na zewnątrz namiotu murarz pracuje w koszulce z krótkim rękawem,
gdy jego koledzy kładący dachówkę obok niego poubierani jak
Eskimosi. No cóż, niejeden z Państwa zastanawia się co się
dzieje na koniec dniówki jak trzeba palnik wygasić, bo murarz
idzie do domu. Otóż i na to jest sposób. Komin w części
wymurowany trzeba otulić wełną, najlepiej nie cieńszą niż 15 cm
i obwiązać sznurkiem. Następnym krokiem jest odsłonięcie
wigwamu i rozpalenie ognia. Wiele razy ktoś próbował mi
uświadamiać, że wysoka temperatura w kominie może spowodować
pękanie i kruszenie się zaprawy. Ja praktykuję to od kilku lat i
wiem, że w kominie, który jest wznoszony nad połacią dachu
temperatura nie przekracza +30°C, więc
nie powoduje ona uszkodzeń nowego komina, bo najwyższa
temperatura panuje w kominie zaraz za piecem czyli jakieś 15 m/b
niżej.
Takim to sposobem wszyscy są zadowoleni: ja bo roboty idą
zgodnie z harmonogramem, a inwestor, że nie musi marznąć. Metodę
tą z powodzeniem również stosujemy przy ociepleniu styropianem
jaskółek, wykuszy itp. tylko różnica polega na tym, że nad
jaskółką nie montuje się wigwamu, a naciąga się na nią samą
plandekę.
Technologia krycia papami termozgrzewalnymi
Od wielu lat stosujemy papy zgrzewalne doskonalej jakości
różnych firm, ale prawie w 90% korzystamy i polecamy
niepowtarzalną papę firmy ICOPAL i NEXLER. Papy te produkowane
są z asfaltu modyfikowanego elastomerem typu SBS co oznacza w
tego rodzaju papach długi okres starzenia sięgający
kilkudziesięciu lat, ponadto pokrycia z pap modyfikowanych nie
podlegają konserwacji PRZEZ CAŁY OKRES UŻYTKOWANIA. Również
zaletą tych pap jest elastyczność nawet w niskich temperaturach,
dlatego można je układać praktycznie przez cały rok.
Wszystkie papy z ICOPALA I NEXLERA posiadają dokumenty
dopuszczające do stosowania w budownictwie.
Przed przystąpieniem do wykonania pokryć dachowych w technologii
pap zgrzewalnych zawsze pamiętamy o pewnych zasadach, których to
przestrzeganie jest bardzo istotne aby prawidłowo wykonać
pokrycie i tym samym zagwarantować bezawaryjne funkcjonowanie
tegoż pokrycia przez kilkadziesiąt lat.
1. Przed przystąpieniem do wykonywania nowego pokrycia lub
remontu starego, zapoznajemy się ze stanem dachu i odpowiednich
rezultacie ostatecznie dokonujemy wyboru odpowiednich materiałów
oraz podejmujemy decyzję o konieczności wentylacji (szczególnie
przy remoncie starych pokryć papowych).
2. Przed przystąpieniem do prac mierzymy dach, sprawdzamy
wielkości spadków, ilość przerw dylatacyjnych, ilość spustów,
rysujemy kształty obróbek blacharskich itd. Stworzenie
dokładnego planu działania pozwala nam na optymalne
wykorzystanie materiałów.
3. Prace z użyciem pap asfaltowych zgrzewalnych modyfikowanych
SBS prowadzimy zgodnie z technologią w temperaturze nie niższej
niż -5 stopni. Chociaż przepisy mówią też o zastosowaniu tych
pap w niższych temperaturach pod warunkiem, że rolki będą
magazynowane w pomieszczeniach ogrzewanych (ok. +20°C) i
wynoszone na dach bezpośrednio przed zgrzaniem.
4. NIE zgrzewamy papy w przypadku mokrej, oblodzonej powierzchni
dachu oraz podczas opadów.
5. Roboty dekarskie otwieramy poprzez zrywkę starego poszycia
papowego (w przypadku remontu). Zrywkę wykonujemy przy użyciu
specjalnej piły tarczowej, którą nacinamy kwadraty o wymiarach
od 1m2 do 1,5m2 w zależności od ilości warstw starej papy. Ten
przełomowy sposób zrywki starego poszycia który został
wynaleziony przez właściciela firmy "Dachbud Iwaniak" ma
niesamowicie dużo zalet, których nie ma przy zrywce za pomocą
tradycyjnej siekiery.
Po pierwsze - po zrywce za pomocą piły ilość połamanych desek
połaciowych równa się zeru (nie licząc nadgnitych z przyczyn
nadmiernego zawilgocenia) w przeciwieństwie do dzielenia starej
papy za pomocą siekiery, gdzie siła użyta do rozczłonkowania
papy powoduje zniszczenie wielu desek, co uderza po kieszeni
inwestora zwiększając koszty, a sposób ten niestety stosuje
jeszcze większość firm dekarskich.
Po drugie - gdy o godzinie 7.00 rozpoczynamy cięcie starej papy
to nie stawiamy na równe nogi całego domu naszego zleceniodawcy,
bo piła równa się brzęczeniu ok. 5 szerszeni (żartobliwie ujęte)
ale hałas jest nieporównywalnie mniejszy niż uderzenia siekierą,
które niestety budzą nawet sąsiadów posesji obok.
Po trzecie na sufitach nie ma pęknięć, a przy siekierze może ich
wystąpić wstrząsająca ilość.
Po czwarte - nie ma praktycznie wcale drobnych kawałków co
znacznie ułatwia późniejsze sprzątanie i przyspiesza krycie papą
podkładową (przy cięciu kawałków 1m x 1m swobodnie można 570 m2
średnio z 7 warstw papy upchać do trzech kontenerów, a przy
użyciu siekiery wyjdzie nam i cztery ponieważ papa jest bardziej
rozbita i rozczłonkowana co zwiększa jej objętość oczywiście
zwiększając koszty chociaż w większości miast Śląska utylizacja
liczona jest i tak od tony).

Po piąte - nie jesteśmy tak fizycznie wyczerpani, bo nie
tracimy takiej ilości siły jak nasi konkurenci którzy używają
siekier, co ostatecznie wpływa na naszą efektywność, wydajność,
a co za tym idzie dotrzymanie terminu. Zrywamy tylko tyle papy
danego dnia, aby móc powierzchnię zerwaną w tymże dniu
zabezpieczyć papą podkładową (nigdy, powtarzam nigdy nie
zalaliśmy, żadnego mieszkania naszych zleceniodawców). To tyle
jeśli chodzi o nasz nowatorski sposób na zrywkę. Następnym
etapem jest krycie papą podkładową, wykonanie obróbek
blacharskich, rynien, wymurowanie kominów, montaż włazu
dachowego itd.
6. Przy małych pochyleniach dachu do 10% papy układamy pasami
równoległymi do okapu, przy większych spadkach pasami
prostopadłymi do okapu (z uwagi na spowodowaną dużą masą
możliwość osuwania się układanych pasów podczas zgrzewania).
Minimalny spadek dachu powinien być taki, aby nawet po ugięciu
elementów konstrukcyjnych umożliwiał skuteczne odprowadzenie
wody. Z tego też względu nachylenie połaci dachowej nie powinno
być mniejsze niż 1%, a zalecamy tam gdzie jest to możliwe
przewidzieć większe spadki.
7. Zasadnicza operacja zgrzewania polega na rozgrzaniu palnikiem
podłoża oraz spodniej warstwy papy wierzchniego krycia. Miarą
jakości zgrzewa jest wypływ masy asfaltowej o szerokości 0,5-1,0
cm na co najmniej 60% długości zgrzewa. Brak wypływu masy
asfaltowej świadczy o niefachowym zgrzaniu papy.
8. Arkusze papy układamy łącząc ze sobą na zakłady:
a) podłużny 8cm
b) poprzeczny 12-15cm
Zakłady powinny być wykonane zgodnie z kierunkiem spływu wody.
Zawsze na wypływy masy asfaltowej sypiemy posypkę w kolorze
pokrycia w celu poprawienia estetyki dachu czego nie robi 80%
naszej konkurencji.
Podłoże betonowe
Przed przystąpieniem do robót pokrywczych gruntujemy podłoże roztworem
asfaltowym np. ICOPAL WATER
Podłoże drewniane
Wykonujemy z desek o grubości zapewniającej sztywność podłoża przy danym rozstawie krokwi
najczęściej stosuje się deski o grubości od 22-32 mm. Całkowicie zabronione jest bezpośrednie
zgrzewanie papy na poszycie drewniane; konieczne jest zamocowanie mechaniczne papy podkładowej
za pomocą gwoździ papowych ocynkowanych.
Zasady wentylacji pokrycia dachowego
Przy renowacji większości dachów i przy wykonywaniu nowych pokryć dachowych na niektórych
stropodachach niewentylowanych, z uwagi na wysoki opór dyfuzji pap zgrzewalnych zachodzi
często konieczność odpowietrzenia pokrycia. W celu odprowadzenia wilgoci z pod pokrycia dachowego
stosujemy kominki wentylacyjne (jeden na ok. 40-60 m2)

Zasady wykonywania pokryć na nowych dachach
Dachy w strefie szkód górniczych, podlegające znacznym drganiom i
osiadaniu zaleca się stosowanie pap polimerowo-asfaltowych na włókninie
poliestrowej, których rozciągliwość względna wynosi 40%.
Technologia na przerobienie dachu betonowego (płaskiego) z ociepleniem żużlowym na dach
drewniany (płaski) z ociepleniem przy pomocy wełny mineralnej
Epoka komunizmu przymuszała ludzi do stosowania technologii o których dziś można śmiało
powiedzieć, że były chybione. Przykładem jest choćby dach betonowy płaski ocieplony żużlem
lub mieszanką żużlowo-żwirową. Powody tego stanu rzeczy były różne, ale przede wszystkim
notoryczny brak materiałów i kłody, które rzucało miasto nie zezwalając budować inaczej.
Dzień dzisiejszy pokazuje jak ciężkie życie jest pod takim dachem. W 80% budynków z
takimi dachami jest problem z wilgocią, grzybem, przemarzaniem i robactwem. Naturalnie
właściciele takich nieruchomości próbują się ratować, ale jest nierówna walka, którą z
przykrością to muszę napisać - ale wygrywa woda. Bo cóż za sens jest w smarowaniu poszycia ze
starej papy z burchlami powietrznymi i wodnymi lepikami, jak za miesiąc, no może trzy trzeba
robić to ponownie? Cóż za sens ma montowanie kominków wentylacyjnych przebijając się do
samego stropu przez ocieplenie żużlowe, skoro między stropem, a wylewką, na której przyklejona
jest papa nie ma ruchu powietrza, które to by wyprowadziło wilgoć z żużlu lub jeszcze gorzej
żużlu ze żwirem przez w/w kominki? A zupełnie nie trafionym pomysłem jest zgrzanie jakże
szczelnej papy termozgrzewalnej na starą papę zamykając za przeproszeniem cały gnój czyli
naciągnięty wodą strop, grzyb, mokry żużel, robale itd. pod tą papą. To jest jak ze zgnitym
jabłkiem, które leży sobie na wierzchu skrzynki i od niego zaczynają gnić pozostałe, aż zgnije
cała skrzynka. Tak również jest z domami pokrytymi papą, betonem i żużlem. Od dachu ciągną
wodę ściany, budynek niszczeje, przy okazji pojawia się grzyb, dzieci chorują itd. A proszę uwierzyć, że np. w 28 tonach żużlu, który rzekomo jest ociepleniem na 80-metrowym
dachu jest tej wody i wilgoci mnóstwo.
Ale dzisiaj są takie czasy, że technologie się zmieniły, a i materiałów jest mnóstwo. W związku
z tym jest technologia, która pozwala na przewietrzanie stropodachu eliminując wszystkie
negatywne zjawiska przypisane dachom betonowym. Jak to wygląda od strony technicznej?
Otóż należy wyrzucić tony urobku z dachu i zastosować konstrukcję drewnianą ze szczelnym deskowaniem,
papą termozgrzewalną, ocieleniem z wełny mineralnej 20 cm i odpowiednią wentylacją przestrzeni między
stropem, a deskami. Przy tej technologii powietrze wchodzi między deską czołową i pod okapem w
najniższym punkcie dachu, a wychodzi kominkami wentylacyjnymi w najwyższym punkcie dachu.
Oto
zdjęcia z dachu, na którym ta technologia z powodzeniem zdaje
egzamin ku uciesze właścicieli nieruchomości:
Wymiana więźby i pokrycia na dachu papowym z zastosowaniem folii paroprzepuszczalnej i okien
połaciowych do przyszłej adaptacji poddasza
Mam do zaoferowania Państwu również uchwyty pod instalację
odgromową do zastosowania na papę termozgrzewalną. Bardzo dobre
rozwiązanie na montaż instalacji odgromowych szczególnie na większych
połaciach dachu np. halach produkcyjnych. Taki uchwyt składa się z 2
części podstawka czarna plastikowa z 4 zatrzaskami i uchwyt z gniazdem
na drut odgromowy ze ściankami plastikowymi wypełniony betonem (waga ok.
1,5 kg). Gniazdo na drut odgromowy posiada 2 wypusty które zapobiegają
wyskakiwaniu tegoż drutu.
Montaż tego uchwytu jest banalnie prosty dla dekarza. Są 2 sposoby
montażu:
a) przyklejenie bezpośrednio do papy termozgrzewalnej podstawki z
uchwytem po uprzednim punktowym rozgrzaniu papy wierzchniego krycia
b) zastosowanie paska z papy termozgrzewalnej między podstawką, a
uchwytem. Pasek papy po przyklejeniu będzie łącznikiem całego uchwytu z
papą termozgrzewalną wierzchniego krycia na połaci dachu
Dachówki ceramiczne i cementowe
Dachówki ceramiczne wypala się z mieszanek gliny, cementowe - wyrabia z
mieszaniny cementu i piasku z różnymi dodatkami; masę do formowania z
reguły barwi się pigmentami.
Obydwa rodzaje dachówek pokrywa się zwykle powłokami barwiąco-ochronnymi. Zdecydowana większość
dachówek cementowych jest jednak malowana różnego rodzaju farbami (akrylowymi), które zmniejszają
ich nasiąkliwość, ułatwiają spływanie wody i pozwalają uzyskać ciekawsze kolory. Nowością są
powłoki akrylowo-polimerowe, które nadają powierzchni połysk oraz większą
odporność na zabrudzenia.
Dachówki ceramiczne coraz częściej pokrywane są powłokami nazywanymi angobą - będącymi rodzajem
barwionej gliny z dodatkami uszlachetniającymi. Angobowane dachówki są gładsze i odporniejsze
na zawilgocenie, mają też atrakcyjniejszą kolorystykę.
Trwałość dachówek ceramicznych oceniana jest na 150 lat, a cementowych - na 100 lat.
Obydwa pokrycia stanowią podobne obciążenia - 1 m2 cementowych waży 40-50 kg,
a ceramicznych (tłoczonych) 40-55 kg; karpiówek cementowych 75-85 kg, a karpiówek
ceramicznych 65-75 kg.
Istnieje wiele typów dachówek o różnych kształtach i sposobach
układania. Wśród wyrobów ceramicznych jest ich więcej - z powodu
większych możliwości technologicznych.
Układanie dachówek
Dachówkami kryjemy wszystkie dachy o nachyleniu 22-90°
oczywiście na odpowiednio wytrzymałej konstrukcji. Na połaciach o
mniejszym nachyleniu (16-30°) pokrycie wymaga
szczelnej warstwy wstępnej (podkładu), a na bardzo stromych fragmentach
dachu (ponad 65°) każdą dachówkę mocujemy do
rusztu.
Pod pokrycie
z dachówek nie potrzeba deskowania ani obijania dachu płytami, niezbędne jest jednak ułożenie na krokwiach folii
wysokoparoprzepuszczalnej (nieprzepuszczającej wody z przecieków, ale przepuszczającej parę wodną), zwanej
również membraną dachową; można też tradycyjnie ułożyć papę na deskowaniu lub poszyciu z płyt wodoodpornych.
Po ułożeniu folii (membrany) lub papy przygotowujemy ruszt (inaczej - ołatowanie), składający się z wzajemnie
prostopadłych listew - kontrłat i łat, na którym to ruszcie układamy dachówki. Kontrłaty mocujemy wzdłuż krokwi,
aby nie utrudniały spływania wody, którą wiatr często wdmuchuje pod dachówki. Do tak ułożonych kontrłat
przybijamy łaty - równolegle do okapu i kalenicy dachu. Dachówki mają na spodzie wyprofilowane uchwyty,
dzięki którym utrzymują się na łatach. Kolejny rząd dachówek dociska poprzedni i
osłania miejsca mocowania.
Dachówki ceramiczne tłoczone na ogół mają na bokach i od strony czoła specjalnie wyprofilowane zamki,
które podczas układania dachówek na dachu wzajemnie się zazębiają (inna jest zasada działania
karpiówek - polega na ich podwójnym ułożeniu; dzięki temu styk między dachówkami leżącymi na
wierzchu uszczelniony jest dachówkami leżącymi pod spodem). W zamkach są zawsze pewne luzy,
pozwalające na regulację rozstawu dachówek, dlatego ich zużycie jest zmienne i zależy od wielkości
tolerancji zamków. Korzystniejsze jest stosowanie mniejszych dachówek (13-15 szt./m2) z dużą
tolerancją na zamkach niż większych (10-12 szt./m2) z tolerancją mniejszą - zwłaszcza gdy
więźba została wykonana z niesezonowanego drewna i będzie "pracować"), a dach jest skomplikowany,
z dużą liczbą płaszczyzn, lukarn i innych "atrakcji" (takie dachy lepiej
też wyglądają pokryte małymi dachówkami).
Dachówki cementowe, ze względu na inną technologię produkcji,
nie mogą mieć tak złożonych kształtów jak ceramiczne. Mają jedynie
zamki boczne; uszczelnienie od czoła zapewniają tylko zakłady między
kolejnymi rzędami dachówek.
Czym się kierować przy wyborze?
Wygląd dachówek. Powierzchnia dachówek powinna być równa i gładka. Poszczególne
dachówki muszą dobrze przylegać do siebie - niedopuszczalne są zwichrowania i
nadlewy. Przy opukiwaniu dobra dachówka wydaje czysty dźwięk, a na jej przełamie
nie widać uwarstwienia, pustych miejsc ani białych ziaren margla świadczących o
złym przygotowaniu masy. W warunkach atmosferycznych ziarna takie pęcznieją i
powodują odpryski na powierzchni dachówek.
Rodzaj powłoki. Wygląd pokrycia, w tym niezmienność koloru oraz czystość dachówek,
zależą od tego, czy i jakimi powłokami są one pokryte. Dachówki cementowe są malowane
specjalnymi farbami polimerowymi albo akrylowymi, które nie tylko nadają kolor,
ale również zwiększają gładkość powierzchni (dachówki cementowe są bardziej chropowate i
przez to brudzą się szybciej niż gładsze od nich dachówki ceramiczne).
Niestety, farby te - choćby najlepszej jakości - po pewnym czasie tracą swoją barwę
oraz połysk i pokrycie trzeba malować na nowo. W dłuższej eksploatacji dachówki
ceramiczne nie przysparzają takich kłopotów - nawet te niczym nie powlekane dłużej
utrzymują kolor. Na tych dodatkowo barwionych w masie nie widać drobnych zarysowań,
a jeżeli są powlekane angobą, to sprawują się jeszcze lepiej.
Ceny najtańszych odmian dachówek ceramicznych angobowanych różnią się niewiele
(około 10%) od cen dachówek nie powlekanych. Najtrwalsze, ale i najdroższe
są dachówki ceramiczne szkliwione.
Koszt pokrycia. Zużycie dachówek zależy w dużym stopniu od ich rodzaju, dlatego
nie warto porównywać bezpośrednio ich cen, lecz jedynie koszt gotowego pokrycia.
Miarodajne jest porównywanie dla różnych dachówek pełnego kosztu pokrycia,
uwzględniającego poza kosztem dachówek podstawowych następujące dane: liczbę
potrzebnych dachówek kształtowych, systemowych i gąsiorów; ilość niezbędnego
asortymentu dodatkowego, takiego jak klamry, uchwyty, taśmy, uszczelnienia itp;
całość obróbek blacharskich i liczbę okien połaciowych (jeżeli są) oraz normatywne
straty montażowe (związane z cięciem dachówek). W obliczeniach całkowitych kosztów
dachu trzeba również uwzględnić wynagrodzenie dla dekarza. Będzie ono także zależeć
od rodzaju dachówki i stopnia skomplikowania dachu, warto więc uzgodnić je z wykonawcą
jeszcze przed zakupem pokrycia. Kontakt z wykonawcą pomoże też "uwiarygodnić" kosztorys
przygotowany przez sprzedawcę. Tylko dekarz zauważy bowiem szczegóły pozornie nieistotne,
ale mogące wpłynąć na cenę. Gwarancja i warunki reklamacji. Dachówki są sprzedawane
na paletach i zabezpieczone folią. Kupując je nie można zatem obejrzeć każdej sztuki,
dlatego warto dowiedzieć się o tryb reklamowania uszkodzonych lub wadliwych dachówek.
Długość gwarancji nie jest najistotniejsza: ważniejsza jest pewność, że producent
będzie ją respektować.
Remont dachu pokrytego dachówką od A do Z
Wszystkie zamieszczone materiały są chronione
prawami autorskimi. Majątkowe prawa
autorskie do materiałów umieszczonych na tych stronach
przysługują wyłącznie firmie Dachbud-Iwaniak. |